o dziwnej przypadłości

Dziś o dziwnej przypadłości, co zowie się wstawaniem, wstawaniem o nieludzkich porach. Tak, przyznaję się, cierpię na niemoc wstawania, ja po prostu nie umiem zareagować na dzwoniący budzik, dobrze jest jeśli go w ogóle usłyszę, nie wiedzieć czemu, rano wszystko jest przeciwko mnie, poważnie, tak jakby cały świat się na mnie uwziął. Te nieludzkie pory [...]